piątek, 2 maja 2014

Leczenie jodem promieniotwórczym - cz. 2

Leczenie izotopem jodu w praktyce.
Jodowanie polega na doustnym podaniu pacjentowi promieniotwórczego izotopu jodu. Radiofarmaceutyk, ze względu na rozpad promieniotwórczy, musi zostać zaaplikowany choremu w ściśle określonym czasie (niewykorzystany w tym czasie zmarnuje się), a ponieważ dawka przygotowywana jest dla konkretnego pacjenta, istotnym jest aby pacjent stawił się na leczenie w umówionym terminie (lub z wyprzedzeniem poinformował o braku takiej możliwości). W niektórych ośrodkach dodatkowo wymagane jest by na miesiąc przed planowanym rozpoczęciem terapii potwierdzić telefoniczne, iż zgłosi się w wyznaczonym terminie na leczenie; w przeciwnym wypadku pacjent  zostaje wykreślony z listy osób mających zostać poddanych leczeniu w tym terminie.
Terapia izotopowa przeprowadzana jest w oparciu o pewne zasady ogólne, jednak w zależności od ośrodka, jej przebieg może się różnić w szczegółach. Dlatego, aby uniknąć nieprzewidzianych sytuacji, należy w konkretnym ośrodku, który będzie przeprowadzał leczenie, uzyskać komplet informacji na temat przebiegu leczenia: co należy zabrać ze sobą, ile orientacyjnie będzie trwać pobyt w szpitalu, czy w dniu zgłoszenia na leczenie zostanie się od razu przyjętym do szpitala, czy też część procedur (np. badanie jodochwytności) będzie przeprowadzana w trybie ambulatoryjnym.
W wyznaczonym terminie należy stawić się w szpitalu (zazwyczaj na izbie przyjęć), skąd jest się kierowanym na odpowiedni oddział. Na wstępie wykonywane są badania krwi, a w przypadku kobiet również test ciążowy. W dalszej kolejności, jeżeli zachodzi taka potrzeba, są przeprowadzane badania dodatkowe. Osoby, które nie miały zaleconej minimum miesięcznej przerwy w przyjmowaniu L-tyroksyny, zanim otrzymają jod radioaktywny, przez dwa kolejne dni mają podawaną a-tyreotropinę w zastrzyku domięśniowym. Kolejnym etapem jest zaaplikowanie pacjentowi niewielkiej dawki jodu celem zbadania jodochwytności. Gdy wszystkie badania i procedury przygotowujące zostaną przeprowadzone, pacjent zostaje umieszczony  na Oddziale Terapii Izotopowej, który jest oddziałem zamkniętym. Od tej reguły nie ma wyjątku, terapia izotopowa zawsze przeprowadzana jest na oddziale zamkniętym. Przechodząc na oddział zamknięty pacjent zabiera ze sobą w torbie foliowej (reklamówce) tylko niezbędne rzeczy. Pozostałe deponuje w szatni, pamiętając o tym, iż wszystko co będzie miał przy sobie w trakcie pobytu na Oddziale Terapii Izotopowej, musi pozostawić do utylizacji opuszczając ten oddział. Postępowanie takie wynika z faktu, iż każda rzecz wniesiona na Oddział Terapii Izotopowej, może ulec skażeniu, a tym samym w pełni bezpieczne jej użytkowanie będzie możliwe dopiero po całkowitym rozpadzie izotopu, co może trwać nawet kilka miesięcy.
Jod podawany jest doustnie, pod postacią kapsułki. Radiofarmaceutyk przyjmuje się na czczo, a po połknięciu go nie można jeść jeszcze przez 3 godziny. Po przyjęciu leczniczej dawki jodu-131 pacjent zostaje zamknięty w izolatce, której nie może opuszczać aż do dnia wypisu. Drzwi izolatki muszą pozostawać zamknięte, a pacjent komunikuje się z personelem oddziału za pomocą interkomu (bezpośredni kontakt jest ograniczony do niezbędnego minimum). Izolatka to zazwyczaj jedno lub dwuosobowy pokój z łazienką. Ale uwaga! W większości ośrodków codziennie korzystać można tylko z umywalki natomiast prysznic jest uruchamiany dopiero w ostatnim dniu pobytu, aby pacjent mógł się dokładnie umyć przed scyntygrafią. Kąpiel przed tym badaniem powinna być przeprowadzona jak najdokładniej, aby zmyć z ciała i włosów substancję radioaktywną, która przedostała się tam wraz z potem, gdyż jej ewentualna obecność będzie miała negatywny wpływ na wynik scyntygrafii (może dać wynik fałszywie dodatni). Po kąpieli należy założyć czyste ubranie oraz pilnować aby nie położyć się już do łóżka.
W trakcie pobytu w izolatce każdy pacjent ma mierzony poziom promieniowania radioaktywnego, a opuścić ją może w dniu, w którym promieniowanie spadnie do odpowiedniego poziomu (będzie wynosiło nie więcej niż 20 μSv), co zwykle następuje w 3-4 dniu od podania dawki leczniczej jodu-131.
Do karty informacyjnej z pobytu w szpitalu (tzw. wypisu) pacjent otrzymuje kartę zaleceń, informującą jak powinien postępować po leczeniu jodem radioaktywnym. Szczegółowe wytyczne (np. czas separacji od małych dzieci i kobiet w ciąży) są dostosowywane dla każdego pacjenta indywidualnie i uzależnione od dawki jodu leczniczego jaką przyjął oraz od poziomu promieniowania jaki pacjent miał w dniu wypisu.

Co zabrać ze sobą do izolatki:
- okulary (jeśli pacjent ich używa )
- glukometr (jeśli pacjent choruje na cukrzycę i musi kontrolować sobie poziom glukozy)
- wodę mineralną, napoje (oraz herbatę, kawę, cukier itp. jeżeli w izolatce dostępny jest czajnik)
-kwaśne cukierki do ssania, landrynki, guma do żucia, cytryna (aby pobudzać ślinianki do pracy, a tym samym zmniejszyć ryzyko wystąpienia ich obrzęku)
- żywność (jeżeli pacjent przewiduje, iż ta oferowana w szpitalu nie będzie mu wystarczać)
- środki higieny osobistej (w ograniczonych ilościach, ponieważ niewykorzystane muszą zostać wyrzucone w momencie opuszczania izolatki; praktycznym rozwiązaniem jest zabranie szamponu i mydła w tzw. jednorazówkach)
- chusteczki nawilżane (pomagają się odświeżyć w przypadku ograniczonego dostępu do prysznica)
- 2 ręczniki (jeden do używania na co dzień, drugi do wytarcia ciała po kąpieli przed scyntygrafią)
- kapcie (klapki)
- bielizna osobista
- piżama
- w zależności od pory roku można zabrać dodatkowo stary dres lub spodenki i koszulę
- telefon komórkowy (pod warunkiem zapakowania go w szczelny woreczek foliowy, który zapobiegnie przedostaniu się jodu-131 wraz z potem do obudowy, a tym samym jego skażeniu na dłuższy czas)
Generalnie rzeczy, które zabiera się do izolatki należy brać w jak najmniejszej ilości i niekoniecznie najwyższej jakości, gdyż w momencie opuszczania izolatki wszystkie będą musiały zostać wyrzucone do przeznaczonych do tego celu pojemników, skąd trafią do utylizacji (nie dotyczy to okularów, glukometru i zabezpieczonego telefonu komórkowego, które można ze sobą zabrać z powrotem do domu). Są ośrodki, w których w trakcie przebywania w izolatce można również mieć przy sobie (i później zabrać do domu) inne przedmioty np. książki, laptop, a jedynie ubrania z których się korzystało trzeba wyrzucić, jednak mając na uwadze ochronę radiologiczną warto się, moim zdaniem, zmobilizować i wytrzymać te kilka dni z dostępem do świata ograniczonym do telefonu komórkowego (względnie tableta) zabezpieczonego woreczkiem foliowym.

Skutki uboczne mogące wystąpić po zażyciu radiojodu.
Lecznicza dawka jodu promieniotwórczego u części pacjentów może powodować powikłania, które z reguły mają przemijający, niegroźny charakter. Najczęściej występującym powikłaniem jest popromienne zapalenie ślinianek, które objawia się ich bólem oraz powiększeniem (objawy przypominają świnkę). W bardzo rzadkich przypadkach zapalenie ślinianek może prowadzić do trwałego ich uszkodzenia (zwłóknienia) i wynikającej z tego suchości jamy ustnej. Aby zminimalizować ryzyko powstania zapalenia ślinianek sugeruje się pacjentom ssanie kwaśnych cukierków, żucie gumy i picie wody z cytryną. Takie działania pobudzają ślinianki do pracy i chronią je przed nadmiernym gromadzeniem się w nich jodu promieniotwórczego.
Niektórzy pacjenci po podaniu jodu 131 odczuwają:
- posmak metalu w ustach
- mdłości
- brak łaknienia
- ból żołądka
- ból głowy
- ciepło w szyi lub całym ciele (pacjenci mówią o tym odczuciu: "tak jakby ciało było podgrzewane od środka")
Mogą też pojawić się:
- obrzęk szyi
- zmiany w składzie morfologicznym krwi
- zapalenie błony śluzowej żołądka (gastritis)
- przejściowa utrata smaku
Wszystkie objawy powodujące niepokój, pacjent powinien natychmiast zgłaszać personelowi medycznemu, aby mogły zostać podjęte działania mające na celu złagodzenie dolegliwości. Szybka reakcja na pojawiające się problemy nie tylko zwiększa komfort leczenia lecz również pomaga zapobiegać powstawaniu powikłań odległych.

Informacje o zagrożeniach związanych z terapią izotopową oraz zalecania postępowania po zakończeniu terapii.

Podany jod radioaktywny gromadzi się w ciele pacjenta i dlatego przez pewien czas pacjent pozostaje źródłem promieniowania jonizującego. Jod (zarówno naturalny, jak i promieniotwórczy) gromadzi się w tarczycy, gdzie przebywa pewien czas, podlegając normalnym procesom biochemicznym. W przypadku jodu radioaktywnego eliminacja biochemiczna nakłada się z eliminacją fizyczną, spowodowaną rozpadem promieniotwórczym jodu-131 (czas połowicznego zaniku jodu-131 wynosi 8,02 dnia), w wyniku czego  tak zwany efektywny czas połowicznego zaniku jodu-131 w tarczycy jest krótszy, niż 8 dni i waha się w granicach 4-7 dni. Średni zasięg promieniowania β jodu-131 w tkankach człowieka wynosi około 0,5 mm (max. 2 mm). Oznacza to, że gromadzące jod fragmenty gruczołu tarczowego oraz przerzuty raka tarczycy, otrzymują bardzo wysoką dawkę promieniowania, podczas gdy tkanki oddalone od nich na odległość 0,5-2 mm nie zostaną przez cząstki β napromienione w ogóle. Jądro atomu jodu-131 wysyła również (na odległość paru metrów) kwanty promieniowania γ w wyniku czego narządy położone daleko od tarczycy, jak również osoby przebywające przez dłuższy czas w niewielkiej odległości od pacjenta, otrzymują niewielką dawkę tego promieniowania. Dawka ta jest bardzo mała (dziesiątki - setki tysięcy razy mniejsza) w porównaniu z dawką osiągniętą w tkance docelowej (tarczycy, przerzutach raka) i  nie ma większego wpływu na zdrowie  kontaktujących się z pacjentem osób dorosłych, trzeba jednak pamiętać, że nawet niewielkie promieniowanie może być szkodliwe dla kobiet w ciąży i małych dzieci. Dlatego bezpośrednio po zakończeniu leczenia jodem radioaktywnym należy przestrzegać zaleceń mających na celu ograniczenie ryzyka napromieniowania domowników i osób stykających się z chorym.
UWAGA! Warto pamiętać, iż promieniowanie γ jodu-131, spełnia również pozytywną rolę. To właśnie dzięki niemu możliwe jest wykonanie scyntygrafii, czyli badania obrazującego obszary gromadzenia się jodu w ciele pacjenta i lokalizacja ewentualnych przerzutów.

Ogólne zasady postępowania po leczeniu izotopem jodu.
1. Należy unikać kontaktów z osobami do lat 18 i kobietami w ciąży przez czas określony w karcie informacyjnej (na ogół 2-3 tyg. po leczeniu). Szczególnie wrażliwe na promieniowanie są dzieci do lat 10 i kobiety w ciąży (a tak właściwe maleństwa rozwijające się pod ich sercem). Nie jest natomiast konieczne unikanie kontaktu z osobami dorosłymi, należy jednak starać się zachowywać od nich odległość minimum dwóch metrów  pamiętając, że działanie promieniowania jonizującego maleje „do kwadratu” z odległością, tzn. odległość 2 razy większa to dawka promieniowania 4 razy mniejsza, odległość 4 razy większa to 16 razy mniejsza dawka. Zaleca się też spać w innym pomieszczeniu niż pozostali domownicy. Jeżeli chory zamieszkuje w budynku wielorodzinnym, powinien pamiętać, iż zachowanie odstępu od innych osób dotyczy także mieszkańców innego mieszkania - sąsiadów przez ścianę, zwłaszcza dzieci.
Osoby, które kontaktują się z chorym nie przenoszą promieniowania na inne osoby (pod warunkiem, że nie będą miały kontaktu z wydzielinami pacjenta).
Unikanie kontaktów z dziećmi i kobietami w ciąży oznacza stałe przebywanie w oddzielnym pomieszczeniu, przy czym dopuszczalny jest krótkotrwały (kilkuminutowy kontakt) jednak na odległość nie mniejszą niż 1 metr; NIEDOPUSZCZALNYM jest trzymanie dzieci na kolanach, ani ich przytulanie! :-( Przykładem sytuacji, której należy unikać nawet przez okres  2 – 3 miesięcy jest czytanie bajek dziecku siedzącemu na kolanach  albo spanie z małym dzieckiem w jednym łóżku, tj. sytuacji  w których ciało dziecka kontaktuje się przez długi okres czasu z szyją osoby po jodowaniu.
2. W okresie objętym kwarantanną osoba po terapii radioizotopowej powinna przebywać głównie w domu; nie może mieszkać w hotelu, internacie itp. Pomieszczenie w którym przebywa nie zostaje przez nią napromieniowane, o ile nie dojdzie do trwałych zabrudzeń wydzielinami pacjenta - wszystkie wydzieliny ciała: łzy, pot, mocz, kał, ślina, sperma, katar, mogą zawierać izotop promieniotwórczy. W przypadku nietrzymania moczu należy podłożyć, na czas odpoczynku nocnego, pod prześcieradło nienasiąkliwy materiał (folię, ceratę). Jeżeli dojdzie do zabrudzenia, zanieczyszczone miejsce należy dokładnie umyć i spłukać. Należy też szybko pozbywać się ewentualnie używanych chusteczek do nosa.
3. Pacjent może wychodzić na spacery, zakupy itp. pamiętając o unikaniu bliskiego kontaktu z małymi dziećmi i kobietami w ciąży. Równocześnie zaleca się ograniczyć kontakty towarzyskie i unikać długiego przebywania w miejscach publicznych  takich jak: kino, teatr, kościół. Jeśli w miejscu pracy leczony musi przebywać dłuższy czas z tymi samymi osobami w bezpośredniej bliskości, wskazane jest udzielenie leczonemu zwolnienia z pracy zawodowej ( zazwyczaj na okres 2 tygodni).
4. Jeżeli jest to konieczne, pacjent może przygotowywać dla innych osób posiłki pod warunkiem wcześniejszego, dokładnego umycia rąk. Zaleca się jednak unikać przygotowywania jedzenia dla innych osób w pierwszym tygodniu po powrocie do domu.
5. Zaleca się również:
- pić dużo wody
- często myć ręce (używać mydła z dozownikiem, nie kostki)
- codziennie brać prysznic całego ciała (razem z myciem włosów)
- po wszystkich zabiegach higieny osobistej dokładne myć po sobie urządzenia sanitarne i spłukiwać je dużą ilością wody (nie zaleca się jednak mycia sanitariatów szmatą/gąbką/szczotką, gdyż izotop jodu znajdujący się w wydzielinach pacjenta może pozostać na tych przedmiotach)
- przestrzegać zasady używania własnych przedmiotów użytku osobistego (kubek do mycia zębów, ręczniki itp.)
- używać osobnego zestawu sztućców i naczyń oraz myć je oddzielnie od naczyń innych osób
- ubrania, bieliznę, ręczniki oraz pościel prać oddzielnie, płucząc w dużej ilości wody (rzeczy używane należy  przechowywać w oddzielnym pojemniku, a pranie wykonywać często)
6. Przez 12 miesięcy po leczeniu jodem promieniotwórczym wskazana jest skuteczna antykoncepcja; zabezpieczenie dotyczy obu płci.
7. W przypadku konieczności hospitalizacji w okresie kwarantanny pacjent jest w obowiązku poinformować lekarza o przebytym leczeniu radioizotopowym .

Przy stosowaniu się do powyższych zasad, leczenie raka tarczycy jodem radioaktywnym jest bezpieczne dla chorego i otoczenia!

Bibliografia kliknij TUTAJ

wtorek, 18 lutego 2014

Wiosenna Szkoła Tyreologii.

W dniach 23-24 maja 2014 roku odbędzie się w Międzyzdrojach pierwsza konferencja z cyklu: Wiosenna Szkoła Tyreologii. Na konferencji będą omawiane najnowsze zagadnienia z zakresu diagnostyki oraz leczenia chorób tarczycy. Prelegentami będą wybitni specjaliści reprezentujący większość ośrodków endokrynologicznych w Polsce.
Niektóre z tematów, które mają być poruszane na konferencji, wydają się być szczególnie ciekawe dla osób zainteresowanych postępami w leczeniu raka tarczycy:
- "Neuromonitoring i inne metody zmniejszające częstość powikłań po zabiegu wycięcia tarczycy"
- "Leczenie operacyjne guzów gruczołu tarczowego – wizualizacja i ochrona ważnych struktur anatomicznych w obrębie szyi"
- "Postępy w leczeniu raka tarczycy"
- "Zastosowanie rekombinowanego ludzkiego TSH w diagnostyce i leczeniu raka tarczycy"
- "Ocena aktywności procesu nowotworowego z zastosowaniem rhTSH u chorych po leczeniu z powodu zróżnicowanego raka tarczycy"
- "Ocena stopnia ryzyka złośliwego charakteru niewyczuwalnej palpacyjnie zmiany ogniskowej bądź guzka tarczycy na podstawie badania ultrasonograficznego – własna skala punktowa"

Więcej szczegółów na temat konferencji: http://www.termedia.pl/Konferencje?Intro&e=264&p=2227

środa, 12 lutego 2014

Blizny pooperacyjne - doniesienia naukowe.

Poniżej prezentuję tekst dotyczący skuteczności żelu silikonowego w zapobieganiu tworzeniu się blizn pooperacyjnych.

"Praca opublikowana w Dermatology and Therapy dostarcza kolejnych dowodów na skuteczność żelów silikonowych w zapobieganiu powstawaniu blizn.
Powstawanie blizn jest naturalnym etapem gojenia się ran i uszkodzeń skóry spowodowanych przez oparzenia, urazy czy operacje. Często niestety ich pojawienie się prowadzi do poważnych problemów psychologicznych a czasem także socjalnych. Żele silikonowe coraz częściej są stosowane jako standardowa metoda radzenia sobie z bliznami. Badanie, którego wyniki opublikowano w Dermatology and Therapy zajmowało się określeniem ich skuteczności i bezpieczeństwa w zapobieganiu powstawaniu blizn pooperacyjnych.
W tym celu przeprowadzono prospektywną próbę, w której uczestniczyło 36 pacjentów. Zakwalifikowani pacjenci przeszli operacje w okresie 10 dni-3 tygodni poprzedzających badanie i mieli świeże blizny. Poproszono ich, aby aplikowali na nie żel silikonowy 2 razy dziennie przez 3 miesiące. Oceniono przy tym stopień pigmentacji, unaczynienie, elastyczność i wysokość blizny oraz swędzenie. Blizny fotografowano na początku badania i w trakcie wizyt kontrolnych.
Stopień pigmentacji na początku oceniono jako 3 u 91% pacjentów, a po 2 miesiącach u 40% osób kolor wrócił do normalnego(0). Po 3 miesiącach zdecydowanej poprawie uległo także unaczynienie oraz elastyczność blizn. Na początku badania tylko 2 pacjentów zgłaszało bolesność i świąd w miejscu blizn, jeden z nich stwierdził poprawę po terapii z żelem silikonowym. Swędzenie wystąpiło natomiast jako działanie niepożądane u 2 pacjentów.
Wyniki badania sugerują, że żele silikonowe są bezpieczne i skuteczne w profilaktyce powstawania blizn hipertroficznych i keloidowych. Przydatne byłyby jednak kolejne większe i kontrolowane próby."


czwartek, 30 stycznia 2014

KONKURS

Szanowni Czytelnicy.
Jak już zapewne zauważyliście zgłosiłem ten blog do konkursu. Jeżeli uważacie, że znajdujecie tu dla siebie coś interesującego do poczytania, że dalsze pisanie tego bloga ma sens, to dajcie temu, proszę, wyraz poprzez wysłanie SMSa
o treści: F00086  na numer: 7122
Koszt takiego SMSa to: 1,23 PLN brutto
Z jednego numeru telefonu można oddać jeden głos na dany blog. Będzie mi miło jeśli o możliwości zagłosowania na mój blog powiadomicie swoich znajomych :-)
Głosowanie trwa od dzisiaj do 6 lutego 2014 r. do godziny 12.00
Pozdrawiam bardzo serdecznie!

sobota, 4 stycznia 2014

Leczenie jodem promieniotwórczym - cz. 1

Leczenie jodem promieniotwórczym (jodem 131) jest wskazane tylko u chorych na zróżnicowane raki tarczycy (ZRT); nie ma wskazań do stosowania takiego leczenia w przypadku raka rdzeniastego oraz anaplastycznego. I chociaż terapia ta stosowana jest bardzo często w leczeniu ZRT, nie oznacza to wcale, iż u każdej osoby chorej na zróżnicowanego raka tarczycy musi być wprowadzona. To lekarz, na podstawie rozpoznania i wyników badań, decyduje czy w konkretnym przypadku celowe jest zastosowanie leczenia jodem 131, a jeżeli tak, to w jakim zakresie ma zostać ono przeprowadzone. 

Celem leczenia jodem radioaktywnym jest:
- ablacja tarczycy, czyli zniszczenie resztek tarczycy, które w niewielkich ilościach, często pozostają po leczeniu chirurgicznym.
- zniszczenie mikroognisk raka, które mogą się znajdować w loży tarczycy i lokalnych węzłach chłonnych.
- zniszczenie ewentualnych przerzutów odległych.

Wyróżnia się trzy rodzaje leczenia jodem 131 (I-131):
1. Leczenie uzupełniające, które przeprowadza się u pacjentów po operacji całkowitego wycięcia tarczycy, u których po przeprowadzonym leczeniu chirurgicznym nie stwierdza się cech choroby nowotworowej. Celem tego leczenia jest zniszczenie resztkowych komórek tarczycy (pozostałych po leczeniu operacyjnym) oraz sterylizacja ewentualnych mikroognisk  raka, których nie stwierdza się, wykonując  inne badania.
W tym miejscu stawiam pytanie, które rodzi się w głowach wielu pacjentów:
Po co niszczyć resztki tarczycy? Czy to nie jest raczej efekt uboczny radiojodu?
I od razu odpowiadam: ablacja resztkowych komórek tarczycy jest jak najbardziej celowa. Efektem tej terapii jest umożliwienie dokładnego monitorowania dalszego przebiegu choroby za pomocą oznaczania tyreoglobiny (białka produkowanego zarówno przez zdrowe jak i nowotworowe komórki tarczycy), a także zwiększenie czułości badania scyntygraficznego przy użyciu I-131 (po ablacji może się ujawnić jodochwytność przerzutów odległych, które na ogół słabiej gromadzą jod niż prawidłowe komórki tarczycy).
Leczenie jodem radioaktywnym może także stanowić uzupełnienie operacji niecałkowitego wycięcia tarczycy w przypadku gdy istnieją przeciwwskazania do wtórnego całkowitego wycięcia tarczycy lub pacjent nie wyraża na nie zgody.
2. Leczenie radykalne, które przeprowadzane jest u chorych z obecnymi przerzutami odległymi, gromadzącymi jod w wystarczającym stopniu, aby dawka pochłoniętej energii jonizującej miała działanie sterylizujące (niszczące przerzuty); ma to miejsce w przypadku gdy żaden z przerzutów nie przekracza 1 cm średnicy i wszystkie są jodochwytne.
3. Leczenie paliatywne, stosowane u pacjentów, u których stwierdzony jest nieoperacyjny guz pierwotny, nieoperacyjna wznowa miejscowa lub obecność przerzutów odległych gromadzących jod w stopniu niewystarczającym, aby dawka pochłoniętej energii miała działanie sterylizujące. Celem takiego leczenia jest zmniejszenie objętości guza i spowolnienie rozwoju nowotworu oraz złagodzenie objawów choroby (duszności, bólu).

Optymalny czas do przeprowadzenia leczenia jodem promieniotwórczym, zgodnie z Rekomendacjami Polskiej Grupy do spraw Nowotworów Endokrynnych, to 4 tygodnie po zakończonym leczeniu operacyjnym. Wtedy zazwyczaj rana jest już zagojona, ustąpił obrzęk pooperacyjny, obniżyło się stężenie tyreoglobiny oraz ustąpiły bezpośrednie i przejściowe powikłania pooperacyjne. Niemniej terapia przeprowadzona do 3 miesięcy po zabiegu chirurgicznym jest uznawana za leczenie szybkie, a dopiero jeżeli okres ten przekracza rok od operacji mówi się, iż jest to leczenie opóźnione. Jeżeli po roku od leczenia operacyjnego chory nadal pozostaje w remisji (mimo, że nie był poddany terapii jodem 131 po zabiegu chirurgicznym) wskazania do przeprowadzenia leczenia uzupełniającego stają się wątpliwe.

Bezwzględnym przeciwwskazaniem do leczenia radiojodem jest:
1. Ciąża - u pacjentek płodnych należy ją wykluczyć wykonując test ciążowy. Przeprowadzenie leczenia z użyciem jodu 131 u kobiety ciężarnej (np. nieświadomej tego faktu) nie jest wskazaniem do przerwania ciąży.
2. Karmienie piersią - odstęp między zakończeniem karmienia piersią, a leczeniem izotopowym powinien wynosić nie mniej niż 3 tygodnie.

Przygotowanie do leczenia izotopem jodu.
Aby terapia była w ogóle możliwa, komórki rakowe oraz ewentualnie pozostałe po operacji chirurgicznej fragmenty tarczycy, muszą być "głodne" jodu. Stan taki uzyskuje się na dwa sposoby; o tym, który w przypadku konkretnego pacjenta będzie zastosowany decyduje lekarz.
Pierwszy sposób (preferowany przy leczeniu uzupełniającym) polega na wstrzyknięciu pacjentowi domięśniowo a-tyreotropiny w dwa kolejne dni poprzedzające podanie jodu promieniotwórczego. Niewątpliwą zaletą tego rozwiązania jest fakt, iż pacjent nie musi przed jodoterapią przerywać stosowanego leczenia L-tyroksyną (niektóre ośrodki zalecają odstawienie hormonu na 4 dni przed hospitalizacją) i w związku z tym nie jest narażony na wystąpienie objawów niedoczynności tarczycy. Ponadto zastosowanie rekombinowanego TSH (a-tyreotropiny) zmniejsza ekspozycję tkanek zdrowych na promieniowanie jonizujące.
Drugim rozwiązaniem (rutynowo stosowanym w przypadku leczenia przerzutów) jest zastosowanie 4-6 tygodniowej przerwy w stosowaniu tyroksyny. W czasie pierwszych
2-4 tygodni pacjent przeważnie otrzymuje trijodotyroninę, która ma krótszy okres półtrwania w organizmie niż tetrajodotyronina (tyroksyna). Przez ostatnie dwa tygodnie przed jodowaniem pacjent musi odstawić wszystkie hormony tarczycy. Odstawienie hormonu może powodować złe samopoczucie pacjenta (mogą się pojawić objawy typowe dla niedoczynności tarczycy), choć nie jest to regułą. 
Warunkiem dopuszczenia do leczenia jodem 131 jest osiągniecie stężenia TSH w krwi pacjenta na poziomie co najmniej 20-30 jm./l.
Na dzień dzisiejszy brak jest danych, które pozwalałyby ocenić, czy przy obecnym stanie podaży jodu w Polsce niezbędnym jest stosowanie diety nisko jodowej przez pacjenta przed przystąpieniem do leczenia I-131. Jednak mając na uwadze fakt, że w następstwie krótkotrwałego niedoboru jodu w organizmie zwiększa się zdolność komórek (zarówno zdrowych jak i nowotworowych) tarczycy do gromadzenia jodu radioaktywnego, warto na 2 tygodnie przed terapią ograniczyć jod w diecie (należy unikać m.in.: owoców morza, soli jodowanej, kapusty kiszonej...), a także nie stosować leków oraz kosmetyków zawierających jod.

Bibliografia kliknij TUTAJ

sobota, 21 grudnia 2013

Co zabrać do szpitala, czyli szpitalny survival.

Jak już wcześniej pisałem, podstawowym sposobem pozbywania się raka tarczycy jest zabieg chirurgiczny.

W zależności od typu i zaawansowania nowotworu zabieg może być mniej lub bardziej rozległy, jednak tak czy inaczej osoba chora zmuszona jest do spędzenia kilku (kilkunastu) dni w szpitalu. W związku z tym może pojawić się pytanie: Co ze sobą zabrać do szpitala? 
Poniżej odpowiadam na to pytanie i dodatkowo zamieszczam swoje przemyślenia na temat postawy jaką, moim zdaniem, warto przyjąć wobec faktu przebywania w szpitalnej gościnie.

Do szpitala koniecznie zabieramy:
1. dowód osobisty
2. leki, które przyjmujemy na stałe - np. na ciśnienie, cukrzycę, tarczycę itp.
3. aktualną dokumentację medyczną
4. termometr elektroniczny - w niektórych szpitalach jest na wyposażeniu, ale nie we wszystkich
5. łyżkę, widelec, nóż - zupełnie o nich zapomniałem jak pierwszy raz szedłem do szpitala
6. kubek do picianiektórzy preferują termokubek
7. ściereczkę kuchenną - można nią np. owijać sztućce
8. ręcznik papierowy 
9. papier toaletowy
10. chusteczki nawilżane do mycia ciała i twarzy - zaraz po zabiegu trudno myć się w łazience, a odświeżenie przy pomocy chusteczek może zdecydowanie poprawić samopoczucie. UWAGA! Przed zastosowaniem w szpitalu należy sprawdzić w domowym zaciszu czy nie jest się uczulonym na takie chusteczki!
11. pantofle i klapki pod prysznic - podczas swojego pierwszego pobytu w szpitalu nie miałem klapek i bardzo tego żałowałem
12. bieliznę, skarpetki, szlafrok, piżamę - koniecznie z górą rozpinaną, a nie wciąganą przez głowę bo jak po operacji człowiek się budzi ze świeżymi "cięciami" i podpiętymi drenami, to ubranie koszuli okazuje się być czynnością dość skomplikowaną
13. ciepłą bluzę rozpinaną, bezrękawnik - przydają się w zimniejszych miesiącach bo w szpitalu niby ogólnie gorąco, ale na korytarzach bywa zimno
14. ładowarkę do telefonu komórkowego - oczywiście przy założeniu, że zabieramy telefon komórkowy, tu uwaga: telefon komórkowy jest bardzo przydatny ale proszę pamiętać o ściszeniu dźwięków...
15. wodę mineralną - według mnie, najwygodniej tę w butelkach 0,5l lub 0,7l
16. przybory kosmetyczno-higieniczne, ręcznik - to oczywiste, ale czasem o rzeczach najbardziej oczywistych można zapomnieć
17. dane pracodawcy - do wystawienia zwolnienia lekarskiego

Dodatkowo możemy też zabrać:
a) małą poduszeczkę - sprawia, iż łóżko szpitalne staje się bardziej przyjazne, ale uwaga: nie w każdym szpitalu jest to dozwolone.
b) książkę do czytania - raczej lekką i przyjemną, bo na większy wysiłek intelektualny raczej trudno się zdobyć gdy w głowie wirują myśli o chorobie
c) słuchawki do telefonu - aby móc posłuchać np. radia nie przeszkadzając innym
d) kartkę i długopis - do zapisywania złotych myśli lub gry w okręty
e) karty do gry, szachy itp. - może znajdzie się jakiś towarzysz niedoli, który zechce zagrać
f) kawę, herbatę, cukier - szczególnie ważne dla tych, którzy nie wyobrażają sobie dnia bez filiżanki kawy :-)

UWAGA:
W przypadku pobytu w szpitalu na oddziale zamkniętym (np. w trakcie terapii jodem radioaktywnym) powyższy spis nie znajduje zastosowania praktycznego! W takiej sytuacji należy skonsultować swój ekwipunek z konkretną jednostką medyczną, w której będzie się przebywało. Zazwyczaj zalecane jest jego maksymalne zminimalizowanie ;-)

Gdy już mamy wszystko co potrzebne pozostaje nam pamiętać, że:
1. W szpitalu ilu pacjentów tylu lekarzy więc nie należy zbyt uważnie wsłuchiwać się w zalecenia wszystkich życzliwych leżących bądź spacerujących w pobliżu. Każdy przypadek jest inny i chociaż może nazywać się zupełnie tak samo jak Twój wcale nie oznacza to, iż musi być tak samo leczony dlatego zdecydowanie zalecam unikać porównywania się do innych i sugeruję skupić się na powracaniu do zdrowia. ZDROWIENIE - to ma być cel Twojego pobytu w szpitalu!
2. W szpitalu ludzie przede wszystkim zdrowieją, ale są też tacy, którzy w tym miejscu kończą swoją ziemską wędrówkę. Musisz o tym pamiętać by nie przerazić się gdy zdarzy Ci się zetknąć ze śmiercią któregoś z pacjentów. Nastaw się również, że możesz spotkać osoby po różnych skomplikowanych zabiegach. Osoby np. bez oka, bez ręki, z rozległymi bliznami lub z rurkami wystającymi z nosa. Niech Cię to nie przeraża. Ci wszyscy ludzie walczą o to samo co Ty - o życie. Jesteście zawodnikami grającymi w jednej drużynie, drużynie, która musi zwyciężyć.
3. W szpitalu należy dobierać sobie odpowiednie towarzystwo do rozmowy. Unikaj osób narzekających, płaczących, zrezygnowanych - bo Cię przytłoczą swoim pesymizmem. Z nimi oczywiście trzeba rozmawiać i pomagać im odnajdywać siły do walki, ale póki co zostaw to innym, bardziej doświadczonym, a sam otocz się optymistami. Zdziwisz się jak wielu ludzi przepełnionych wolą walki i nadzieją na wyzdrowienie znajdziesz wśród pacjentów - dołącz do nich. Pamiętaj, że normą dla Ciebie ma zawsze być nadzieja i wola walki.
4. W szpitalu każdego dnia będziesz miał kontakt z pielęgniarkami i salowymi, wyrób w sobie nawyk życzenia im rano dobrego dnia i uśmiechania się do nich. Zobaczysz o ile jest sympatyczniej gdy rozsiewa się życzliwość wokół siebie.
5. PAMIĘTAJ! Pobyt w szpitalu jest stanem przejściowym i w związku z tym można wiele niedogodności, które się bardziej lub mniej nieprzewidzianie pojawią, przetrzymać (np. niezbyt smaczne jedzenie, meczące towarzystwo, ból pleców, chrapanie sąsiada, itd.) Pamiętaj, za kilka lub kilkanaście dni wrócisz do swojego mieszkania, gdzie znowu wszystko będzie tak, jak lubisz najbardziej :-).

poniedziałek, 4 listopada 2013

Jest nadzieja dla przytarczyc.

Przytarczyce, ze względu na swoje rozmiary i umiejscowienie, w trakcie zabiegu tyreoidektomii narażone są na uszkodzenie; jest to jeden z najczęstszych efektów ubocznych operacji usunięcia tarczycy. Pojawiła się jednak nadzieja dla "niewinnych" przytarczyc. Otóż w artykule "Chirurgia endokrynologiczna - postępy 2012" (Medycyna Praktyczna Chirurgia 2013/04) można przeczytać:
"Techniki wizualizacyjne podatnych na uszkodzenie struktur szyi podczas operacji tarczycy od lat są przedmiotem badań różnych ośrodków. Chirurdzy tureccy wykorzystali znany barwnik błękit metylenowy do poprawy widoczności przytarczyc i nerwów krtaniowych wstecznych. Po rozpyleniu błękitu w polu operacyjnym uzyskali zabarwienie struktur z wyjątkiem tętnic i nerwów. Wykorzystano zjawisko szybszego wypłukiwania błękitu przez przytarczyce (3 min) w stosunku do tarczycy (15 min) i pozostałych struktur mięśniowo-powięziowych (25 min). Ta ciekawa i prosta technika wymaga jednak dalszego sprawdzenia."
Warto zauważyć, iż technika ta oprócz ułatwienia zlokalizowania przytarczyc poprawia również widoczność nerwów krtaniowych wstecznych. Co pozwala mieć nadzieję, że po jej ewentualnym wprowadzeniu do rutynowego stosowania w zabiegach tyreoidektomii, nastąpi spadek najczęstszych powikłań pooperacyjnych raków tarczycy. Trzeba jednak pamiętać, że na dzień dzisiejszy technika ta wymaga dalszego testowania...
Tak więc nie pozostaje nam nic innego jak cierpliwie czekać :-)

Pełna treść cytowanego artykułu dostępna jest tutaj